niedziela, 29 marca 2015

Rekolekcje, Bóg - co to dla mnie znaczy?

I już niedziela...
Tak szybko o wszystko mija... Aż za szybko...

Jak już napisałam w tytule dzisiejszy post będzie dotyczył tegorocznych rekolekcji.
Czym są dla mnie rekolekcje?
Hm... Jakby to napisać. Czymś na prawdę ważnym.
Jestem wygadana i po prostu głośna.. A rekolekcje to dla mnie moment, gdzie mogę się wyciszyć..
I zastanowić nad całym swoim życiem...
Teraz wszystko jest takie zabiegane. Bo przecież jak to się mówi "Czas to pieniądz".
Bóg daje nam czas rekolekcji po to, byśmy przeżyli je z NIM!
I choć mamy wolne w szkole (przynajmniej u nas), gdy mamy rekolekcje, to i tak jakieś 80% polskiej młodzieży zareagowało "Znowu do kościoła?", "A po co?".
Właśnie po to, byśmy w tym szybkim tempie tego świata zatrzymali się i pomyśleli co to NA PRAWDĘ się w życiu liczy.
Czy tylko pieniądze, sława, pozycja?
Czy przypadkiem nie ważniejszy jest BÓG?!
Ten, który daje nam WSZYSTKO!

W tym roku na rekolekcje przyjechał do nas Ksiądz z Ukrainy :)
Bardzo fajnie prowadził wszystkie nauki ;)
Miał świetne porównania, na temat świata i życia.
Dzisiaj na koniec rekolekcji odbyło się MISTERIUM MĘKI PAŃSKIEJ!
Było na prawdę pięknie :)

Jutro mamy jeszcze spowiedź :)


Więc tak na zakończenie. "Świat jest jak wielki wiatr. Porywa słabych i niezdecydowanych. W swoich miejscach zostają tylko Ci, którzy są pewni swojej wiary i swojego BOGA"
Bo przecież teraz słyszy się tylko "Przecież Boga nie ma... Jakby był, to by nie było wojen, zabójców"
A właśnie na tym polegają te dary dla nas od BOGA. Mamy wolność. Czyli to my decydujemy, "po której chcemy być stronie". To człowiek decyduje co zrobi.... 


I teraz usiądź i zastanów się... Co możesz zrobić dla drugiego człowieka? Może podejdziesz do tych kratek w kościele i oddasz się Bogu? Pomyśl co jest ważne w Twoim życiu.... A co może wypadało by zmienić?
Ja dużo zrozumiałam po tych rekolekcjach. Miałam okazje się wyciszyć i przemyśleć to, na co wcześniej nie było czasu...  

Może ty teraz skorzystasz?


Post napisany z głębi serca.
 I wiem, że ten post nie będzie się podobał wszystkim... Bo przecież jest o BOGU, a to teraz takie "nie modne", ale ja nie wstydzę się Boga, ponieważ ON nie wstydzi się mnie!

Jeśli podobał Ci się post zapraszam do komentowania :)
To na prawdę jest bardzo motywujące ;)

P.S. Mecz Polska 1-0 Irlandia

Pozdrawiam ;*

30 komentarzy:

  1. Sukienka jest przepiękna :) I bardzo fajnie że nie wstydzisz się swojej wiary :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna sukienka i kolor :3
    fajny post! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciężko mi się pozbyć odczucia świętożkowatości ilekroć spotykam sięz podobnymi treściami. Sam nie wiem czemu, przepraszam. Ale zignoruję to uczucie. Sam jestem agnostykiem, więc z katolizycmem nie mam zbyt wiele wspólnego, ale cieszą mnie osoby naprawdę wierzące. Mądrze piszesz o tych wojnach. To ludzie są teu winni, nie Bóg i to ludzie ich nie potrafią powstrzymać a nie On. On nie ma takiego prawa, bo dał ludziom całkowitą wolną wolę i nie może w nią ingerować. A jeśli by to zrobił, zaprzeczyłby samemu sobie i wszechświat mógłby się rozpaść nazem z nami i z nim. Ale mniejsza o to. Wiara potrafi ludziom pomóc. Mojemu tacie pomogła, czuje się lepiej, odkąd zaczął regularnie chodzić z mamą do kościoła. Jest mniej nerwowy. Mnie mama próbuje ciągle przekonać, ale wiem, że mi to niepotrzebne. Nie wierzę w Boga nie dlatego, że nie wierzę w nic, albo bardziej egoistycznie - że nic dobrego mi nie dał. Być może rzeczywiście istnieje. Ale niepotrzebna mi wiara w niego. Już mi niepotrzebna. Bo wiara w Boga, to nie tylko przepustka do Nieba, ale też wsparcie, bez którego potrafię się obejść. Ale tym, którzy sobie w życiu nie za bardzo radzą, polecam wiarę.
    http://bezstronnie-obiektywny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za szczery post :) Ja do niczego nie zmuszam, ale jakby była kiedyś jakaś Msza, czy może Droga Krzyżowa dla młodzieży do serdecznie zapraszam ;) Zrobisz jak będziesz uważał, ale jak sam to napisałeś wiara to wsparcie :)
      Bóg dał nam największy dar - ŻYCIE !
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Moje potrzeby duchowe rozminęły się w pewnym momencie z Bogiem chrześcijańskim, obecnie najbliższe są mi pierwotne religie, gdzie to natura pełni rolę najwyższego bytu. Jednak uważam, że bardzo mądrze napisałaś o tym, że za całe nieszczęście są odpowiedzialni ludzie, któzy wykorzystują własną wolną wolę do krzywdzenia innych i świata. Także zgodzę się z tobą, że każdy potrzebuje wyciszenia, podczas którego przemyśli swoje życie, określi cele. Ja zawsze na początku wakacji jadę w góry. Przez tydzień całymi dniami wędruję otoczona naturą, bez dostępu do internetu, a telefonu używam zaledwie kilka minut dziennie, gdy melduję rodzinie, że wszystko u mnie w porządku.
    http://nocturne.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobry pomysł z tymi górami! :)
      Ja jednak zachęcam do przemyśleń na temat Boga :)
      Pozdrawiam ;*

      Usuń
  5. Puder i Brązer domowej roboty? Nic prostrzego :D Moi zdecydowania dwaj ulubieńcy :D
    Zapraszam na mojego bloga gdzie prezentuje jak zrobić kosmetyki ze składników które znajdziemy w Waszej kuchni :)
    http://theblueraspberry01.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Osobiście w Boga nie wierzę, chociaż ateistką bym się nie nazwała, jako że bardzo mocno wierzę w karmę, reinkarnację, nirwanę i inne buddyjsko-uważno życiowe rzeczy.
    Bardzo jednak podziwiam to, że tak mocno tkwisz w swoim przekonaniu, mimo że nastała teraz moda na niewierzenie w Boga. Większość tych "ateistów" z gimnazjów i podstawówek będzie można spotkać w sobotę z koszyczkiem ;)
    Na pewno ktoś istnieje, ktoś kto sprawuje nad tym wszystkim władzę, ale nie jestem w tym momencie jasno powiedzieć, kto ma rację - czy chrześcijanie, czy żydzi, czy muzułmanie, czy może jakieś małe tanzańskie plemię. Prawda jest taka, że sami jesteśmy kowalami własnego losu i nic tego nigdy nie zmieni :)

    http://urszulawil.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w Boga nigdy nie zwątpię, ponieważ ON pomaga mi po prostu w każdej sytuacji i mogę mu powierzyć swoje życie :)
      Pozdrawiam ;*

      Usuń
  7. zgadzam się z Tobą :) no ale większość "nie wierzy" a jak przychodzi tak do bierzmowania to pierwsi do kościoła :)

    zachęcam do wzięcia udziału w konkursie, do wygrania sukienka od Romwe! należy założyć konto na Romwe (wpisujesz e-mail i hasło) następnie w komentarzu pod postem piszesz mi swój e-mail. Losowanie 3.04.2015r. Powodzenia!


    www.similarose.blogspot.com/kliknij tutaj

    Jeżeli masz ochotę na wspólną obserwację, zacznij i daj znać! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko będę miała chwilkę to wezmę udział w konkursie ;*

      Usuń
  8. świetny post! i śliczne zdjęcia.

    http://mylife-tasia.blogspot.com/2015/03/sheisideclick.html#comment-form

    poklikasz? bardzo proszę, ważne to dla mnie:)
    jeśli tak, napisz mi w komentarzu a cię zaobserwuję i polecę w następnym poście(sprawdzam)
    Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;*
      Jak tylko będę miała chwilkę to poklikam ;*

      Usuń
  9. świetny blog, widać że piszesz z głębi
    serca :) niestety ciężko mi się wypowiedzieć
    bo nie bardzo wierzę, a przynajmniej nie
    we wszystko, mam tak jakby własną teorię :)
    pozdrawiam cieplutko myszko ;*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Jako agnostyk ciężko mi skomentować ten post. Mam negatywne zdanie na temat kościoła m.in przez to, że większość osób chodzi tam by obejrzeć jaki płaszcz sobie kupiła sąsiadka...Cieszę się, że są jeszcze takie osoby jak Ty, które chodzą do kościoła by się pomodlić, poszukać odpowiedzi i wyciszenia. Cieszę się, że spędziłaś te kilka dni (tygodni? przepraszam, nie mam pojęcia ile to trwa) na wyciszeniu się i rozmyśleniu nad sensem życia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie wierzę w Boga, dlatego nie zgodze się z Tobą, ale mimo wszystko ciekawie piszesz i dlatego zaobserwowałam ;D miło by mi było gdybys się odwdzięczyła ;)
    donutworrybehappy.blogspot.com - zapraszam do mnie, nowy post z haulem i #OOTD z kucykami pony! ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękny post! Rzadko się zdarza, że młoda osoba nie wstydzi się Boga. Widać, że każde słowo pochodzi prosto z serca. Dziękuję Ci za ten post! <3

    Obserwuję! Warto! Zachęcam do zaobserwowania mnie, bo zaczynam dopiero i potrzebuję motywacji. <3

    http://mrsandfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Super post. Po przeczytaniu jednego posta, mogę stwierdzić, że jesteś bardzo inteligentną osobą :)

    W wolnym czasie zapraszam do mnie: www.ciasteczkoooo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń